Początki naszej przyjaźni


Strona główna Początki naszej przyjaźni Niezrealizowana niespodzianka Ja w tradycyjnym birmańskim stroju longyi Tajemniczy dom z mojego snu Pytania i odpowiedzi


Przez blisko cztery lata mieszkałem w pewnym mieszkaniu, z którego pisałem do birmańskiego przyjaciela pierwsze wiadomości, z niecierpliwością czekałem na jego odpowiedzi, prowadziłem z nim wideorozmowy i poznawałem go coraz lepiej. Dlatego poniższe zdjęcie, które zrobiłem w zaciszu pewnego mieszkania, kojarzy mi się z początkiem czegoś ważnego i pięknego. Nie przedstawia tylko mieszkania. Ono jest jak małe okno do przeszłości – do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło. To zdjęcie przedstawia wspomnienie chwili, gdy dwoje ludzi z dwóch różnych części świata zaczęło budować więź, która przetrwała próbę czasu.

Gdy patrzę na to zdjęcie, najczęściej przypominają mi się dawne wideorozmowy, jakie prowadziłem z moim birmańskim przyjacielem. Pamiętam, jak widzieliśmy się przez ekran telefonu. On mógł zobaczyć mnie, a ja mogłem zobaczyć jego. Mimo że on nie znał mojego języka, a ja nie znałem jego, zawsze cieszyłem się z tych chwil. Wystarczył uśmiech, spojrzenie albo zwykłe machnięcie ręką, aby poczuć, że rozmawiam z kimś bliskim mojemu sercu. Te wideorozmowy są pięknymi wspomnieniami, które do dziś noszę w swoim sercu.

11 czerwca 2026 roku (dzień przed moimi 56. urodzinami) wysłałem mojemu birmańskiemu przyjacielowi przez Messengera to zdjęcie oraz wiadomość o następującej treści:

„Mój drogi przyjacielu,

Wysłałem Ci to zdjęcie, ponieważ przypomina mi ono sam początek naszej przyjaźni. Za każdym razem, gdy na nie patrzę, wracają do mnie wspomnienia z tamtych dni oraz wszystkie piękne chwile związane z naszą przyjaźnią, jak choćby nasze wideorozmowy. Chociaż Ty nie znałeś języka polskiego, a ja nie znałem języka angielskiego ani birmańskiego, i tak potrafiliśmy znaleźć sposób, aby się porozumieć.

Czasami uśmiechaliśmy się do siebie, czasami używaliśmy prostych słów, gestów lub tłumaczy, ale zawsze jakoś udawało nam się komunikować. Krótko mówiąc, rozumieliśmy się bez wielu słów. Widzieliśmy swoje twarze, uśmiechy, emocje i życzliwość. To nam wystarczało.

Kiedy się poznaliśmy i zaczęliśmy ze sobą rozmawiać, mieszkałem właśnie w tym wynajętym mieszkaniu, które widzisz na zdjęciu. Na fotografii siedzę w fotelu i patrzę w stronę okna. Dziś, patrząc na to zdjęcie, wraca do mnie wiele wspomnień z tamtego czasu. Przypominają mi się nasze pierwsze rozmowy, chwile, kiedy dopiero się poznawaliśmy, i to, jak nasza przyjaźń z każdym dniem stawała się coraz silniejsza.

Od tamtej pory wiele się zmieniło. Nie mieszkam już w tym miejscu, a czas płynie nieubłaganie, ale wspomnienia wciąż pozostają w moim sercu. Za każdym razem, gdy patrzę na to zdjęcie, przypominają mi się te wyjątkowe dni i początek naszej przyjaźni, która stała się dla mnie bardzo ważna.

Dlatego właśnie chciałem podzielić się z Tobą tym zdjęciem, które jest dla mnie nie tylko wyjątkowe, ale też szczególne... To nie jest tylko fotografia pewnego miejsca. To także przypomnienie pięknego rozdziału naszego życia i początku przyjaźni, którą bardzo cenię i noszę głęboko w swoim sercu.

Pozwolę sobie jeszcze dodać na koniec, że od chwili naszego poznania minęło już kilka lat, ale te wspo-mnienia są dla mnie nadal bardzo cenne i bogate emocjonalnie. Za każdym razem, gdy myślę o tamtym mieszkaniu, myślę również o Tobie, ponieważ stałeś się ważną częścią tego rozdziału mojego życia.

Dziękuję Ci, przyjacielu, za wszystkie rozmowy, wszystkie wideorozmowy oraz za Twoją szczerą i bezintere-sowną przyjaźń. Zawsze będę wspominał te piękne chwile w sercu i z wielką wdzięcznością”. 💛🙂🙏